Dobry lekarz – czyli kto?

mężczyzna rysuje kobietę

Po czym poznać dobrego lekarza psychiatrę– wskazówki praktyczne. Przygotowałam takie małe zestawienie ważnych cech, jakie według mnie powinien mieć dobry lekarz. Żałuję, że nie wiedziałam tego wcześniej – może szybciej zrezygnowałabym, ze współpracy np. z panią doktor, która traktowała mnie bardzo przedmiotowo, a chodziłam do niej regularnie co miesiąc przez pół roku?

Ja spotkałam na swojej drodze kilku takich fantastycznych lekarzy. To nie jest lista życzeń – pisząc każdy z tych punktów miałam przed oczami jak najbardziej materialnych ludzi, z którymi miałam szczęście współpracować.

1. Dobry lekarz patrzy pacjentowi w oczy

Wiecie, że byłam kiedyś na wizycie, na której lekarka spojrzała na mnie może ze dwa razy? Tak była zajęta wpatrywaniem się w komputer. Pisała na nim i pisała, ale musiała chyba pisać i kasować na zmianę. Dlaczego tak myślę? Bo wyciągnęłam stamtąd swoją „kartę”, a w praktyce zapis z tej jednej wizyty – były tam napisane trzy, może cztery krótkie zdania. A pani klepała w klawiaturę nieprzerwanie przez 20 minut! Sprawiając przy tym, że czułam się jak intruz. Dobry lekarz psychiatra tak nie zrobi.

2. Dobry lekarz zadaje pytania

Ty nie musisz wiedzieć, co akurat może być objawem choroby. Nie musisz dodatkowo kojarzyć wszystkich chorób somatycznych (filzycznych) , które mogą dawać takie objawy, jakie masz. Możesz się denerwować i może Ci wylecieć z głowy jakiś ważny element układanki – Twoje prawo. Od tego jest lekarz, żeby wypytać co i jak, a nie tylko siedzieć i kiwać głową. Znacie pewnie ten stereotyp mhmujacego i potakującego psychiatry/psychoterapeuty? Tak to z psychiatrą nie powinno działać.

3. Dobry lekarz słucha

Jak już jesteśmy przy zadawaniu pytań – nie sztuka pytać głupio. Powtarzać pytania, być pytającym nieuważnym, nie łączącym faktów. Ale słuchać mądrze, aktywnie – o, to jest bajka! Każdemu życzę dobrego lekarza, który słucha i reaguje. Który nie wypisze leku, kłócącego się z jakąś naszą inną dolegliwością, o której mu mówiliśmy. Który będzie na nas skupiony i nie spyta po raz trzeci czy piąty o to samo, na jednej i tej samej wizycie.

4. Dobry lekarz nie udaje, że jest alfą i omegą

Innymi słowy: nie udaje, że zna się na wszystkim. Jeśli ma jakieś wątpliwości, kończą mu się możliwości manewru – odeśle na konsultację do innego specjalisty. Przez innego lekarza rozumiem zarówno innego lekarza psychiatrę, jak i lekarza innej specjalności. Nie zignoruje objawu, którego nie potrafi wyleczyć, tylko poradzi się kolegi po fachu. Powie: „trzeba coś z tym zrobić, pokieruję tu i tu”. To bardzo trudne przyznać się do niewiedzy, ale kiedy ktoś to robi, to bardzo mi tym imponuje.

5. Dobry lekarz nie ocenia

Psychiatrze jest na pewno ciężej nie oceniać niż innym lekarzom. Cała diagnoza psychiatryczna polega na ocenie. Nie ma np. na ChAD badania krwi, którym można się podeprzeć. Jest tylko ocena lekarza – czy to stan mieszany, czy już hipomania, hipomania, czy już mania, psychoza, czy myśli z lęku? Jeszcze norma czy już nie? Niektórym lekarzom to zostaje na stałe i oceniają co popadnie. Wybory życiowe: wybór studiów, pracy, partnera, decyzje finansowe, styl życia, itd. Koszmarna sprawa. Ja tego nie znoszę. Jeśli usłyszysz: „źle pani zrobiła” albo „trzeba było zrobić inaczej” to uciekaj.

6. Dobry lekarz nie mówi do pacjenta w trzeciej osobie

Niby drobnostki: „niech usiądzie” i „niech powie, z czym przyszła”. Ale no nie, nie usiądzie i nie przyjdzie więcej. Ja wiem, że to się zazwyczaj przytrafia starszym lekarzom i że można to tłumaczyć wiekiem i wychowaniem w innych czasach. Ale nie odpowiada mi bardzo bycie tak traktowaną. Miałam taką panią doktor i choć początkowo nie zraziłam się byciem „oną”, to później wyszło, jak bardzo przedmiotowo pani doktor do mnie podchodziła. Zlepki „niech ma własne zdanie” ani „niech sama podejmie decyzję” może i da się skonstruować, ale brzmią dość nienaturalnie.

7. Dobry lekarz nie decyduje za pacjenta

No właśnie. Nie i już. Rolą lekarza nie jest podejmowanie decyzji. Dobry lekarz będzie doradzał i wspierał w zdrowieniu. Będzie otwarty na wrażenia pacjenta z leczenia i nie będzie uparcie obstawiał za jakąś jedyną słuszną opcją, wymyśloną przez siebie. Leków jest przecież wiele, prawda? Rodzajów psychoterapii też. Pobyt na oddziale, w szpitalu – też jest więcej miejsc niż jedno. I tak dalej. Za każdą radą lekarza powinny stać rzeczowe argumenty! Nawet skomplikowane mechanizmy działania leków można przybliżyć prostym językiem.

No to skoro mamy już ustalone, jaki jest dobry lekarz, to jeszcze mały dodatek:

8. Dobry lekarz nie musi kojarzyć pacjenta z imienia

Naprawdę nic się nie stanie, jeśli lekarz przypomni sobie nas dopiero patrząc w kartę czy przypominając sobie fakty z pamięci podczas wywiadu. Psychiatra nie musi mieć całej naszej historii w głowie na pstryknięcie palcami. Lekarz nie musi nas kojarzyć od razu. W większości przypadków tak pewnie nie jest. Przykre? Pamiętajmy, że to tylko cierpi naszego ego, a przecież nie ma to wpływu na leczenie.

9. Dobry lekarz ma prawo robić notatki

To może być wkurzające, że lekarz nie patrzy na nas ani nie słucha nas, tylko cośtam sobie pisze, ale te notatki też są potrzebne! Pomagają odtworzyć naszą historię na kolejnych wizytach. Dzięki nim widać drobne niuanse takie jak np. wahania ilości godzin snu, szybkość mówienia na wizycie. To przykłady w moich własnych kart. Ja lubię myśleć, że lekarz powinien zajmować się leczeniem i wykorzystywaniem swojej wiedzy medycznej, a nie na siłę zapamiętywaniem jakichś drobiazgów z mojego życia. Co mogę – jak historia, fakty, zdarzenia, to będę w stanie mu sama przypomnieć. Ale to czego nie zapamiętam – niech spisuje na zdrowie! Tylko oby z umiarem.

10. Dobry lekarz jest przede wszystkim człowiekiem

Nigdy nie da Ci do zrozumienia, że jest ideałem. To lubię w tych moich fantastycznych lekarzach, z którymi miałam do czynienia. Zawsze wiedziałam, że pracuję z człowiekiem, z drugim człowiekiem, z człowiekiem, który we mnie też widzi człowieka. Ok,. Warto o tym pamiętać.

 

Jeśli chcesz poznać wskazówki jak wybrać dobrego psychoterapeutę, to zapraszam do TEGO wpisu.

About

Mam Chorobę Afektywną Dwubiegunową. Jestem pacjentką, nie lekarzem, nie psychologiem, ani żadnym ze specjalistów pracujących z osobami chorującymi psychicznie. Celem tego bloga jest pokazanie, że diagnoza psychiatryczna to nie koniec świata i że z ChAD można normalnie żyć. :) Więcej o mnie pod tym linkiem.

Może także Cię zainteresuje

  • Świetnie napisane! I myślę, że Twoja pigułka dobrego psychiatry to w sumie przepis na jakiegokolwiek innego dobrego lekarza. Przy okazji ciąży ostatnio miałam przegląd kilku(nastu?) ginekologów… Raz trafiłam na takiego, który nie spełnił żadnej z Twoich zasad. Żadnej. Wyszłam z wizyty z płaczem i nie mogłam się pozbierać przez kilka dni. Dobry lekarz to skarb 🙂

    • Przykro mi, że coś takiego Cię spotkało. 🙁