Captain Fantastic – recenzja filmu

Już jakiś czas temu obejrzałam pewien film – Captain Fantastic. Recenzja chodziła mi po głowie, ale trochę się z nią ociągałam, bo brakuje mi słów na opisanie wspaniałości tego filmu. Ale film jest tak genialny, że postanowiłam przemóc się do napisania o nim tych kilku zdań, jeśli po tym, choć jedna osoba ma go obejrzeć.

Wpis nie zawiera spoilerów. Więc startujemy: Captain Fantastic recenzja filmu. 🙂

Captain Fantastic recenzja 1

Captain Fantastic – opis

Na początku filmu poznajemy rodzinę – ojca i szóstkę dzieci. Film zaczyna się sceną polowania. Nie jest to jednak żadna niedzielna wycieczka do lasu. Cała rodzina żyje po swojemu, w tzw. dziczy. Dzieciaki uczą się w domu. Polowania też. Czytają filozofów, zamiast grać na Xboxie. I żyje im się bardzo szczęśliwie. Pewnego dnia dostają ważną wiadomość, tutaj nie będę zdradzać. Konsekwencja tej wiadomości jest konieczność wybrania się do miasta i spotkania nie tylko z dawno niewidzianymi kuzynami i dziadkami, ale też z cywilizacją.

Captain Fantastic – aktorzy

Ten film to przede wszystkim genialne aktorstwo. Zacznijmy od roli dzieci. Dziecięcy aktorzy wyszli bardzo wiarygodnie, co nie zdarza się tak często. Zarówno maluchy, jak i nastolatkowie zagrali bardzo przekonująco.

Wisienka na torcie jest rola taty. Zagrał go nie kto inny jak Viggo Mortensen. Ja o tym zupełnie nie wiedziałam. Aktor z brodą wygląda jak nie on i przez pół filmu zastanawiałam się czy to może być Viggo Mortensen, czy jednak ktoś inny. Ale świetna gra aktorska mnie przekonała. To nie mógłby być ktoś inny!

Captain Fantastic – zdjęcia

Tym, co szczególnie urzekło mnie w tym filmie są zdjęcia. Bardzo piękne ujęcia. To dzięki nim zakochałam się w tym filmie już od pierwszej sceny. Była to scena polowania, w której uchwycono pełno detali pozwalających poczuć jakbyśmy byli na miejscu i bardzo, bardzo blisko. Ogólnie sposób filmowania przypadł mi do gustu. Jasne kadry, nasycone kolory, dużo detali.

captain fantastic recenzja 2

Captain Fantastic – humor

Captain Fantastic to przedstawiciel najczęściej przeze mnie ostatnio oglądanego gatunku – komediodramatu. To udany wybór konwencji. Spodobało mi się to, że chociaż film mówi o bardzo trudnych sprawach: pożegnaniu, niezależności, pogodzeniu się ze stratą, życiu po swojemu, dojrzewaniu do zmian, to mówi to z taka lekkością, że nie byłam przytłoczona ciężarem tych tematów. Czy film byłby lepszy, gdyby był po prostu komedią? Nie, straciłby bardzo wiele ze swojego sensu i nie byłby już taki idealny. Czy lepiej sprawdziłby się jako czysty dramat? Również wątpię, wtedy z kolei film byłby za ciężki i nie do strawienia. Poruszane w nim tematy to naprawdę ciężki kaliber.

Captain Fantastic – o czym to jest

Tak jak napisałam przed chwilą, film porusza bardzo wiele różnych ważnych, ciężkich tematów. Nie są one jednak tylko zarysowane, ale poświęca się im dużo miejsca i daje widzowi szansę, na wyrobienie sobie własnego zdania. Od początku mamy do czynienia z rodziną żyjącą nieszablonowo, ale film nie podaje nam łatwej oceny na tacy. W czasie seansu mamy szansę na dokonanie własnej oceny, wyrobienie sobie własnej opinii. To mi się bardzo spodobało. Twórcy filmu Captain Fantastic dają nam, widzom, przestrzeń do pomyślenia.

Captain Fantastic – Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Nie jest to główny wątek, ale chciałabym zaznaczyć, że w filmie pojawia się postać chorująca na Chorobę Afektywną Dwubiegunową. Całkiem mądrze zostało to pokazane. Ciekawe są reakcje ludzi wokół na ChAD i ich komentarze. Te komentarze nie są jakieś oderwane od rzeczywistości. Są bardzo życiowe.

Tutaj więcej filmów z wątkiem ChADu.

Captain Fantastic – co jest takiego wyjątkowego w tym filmie

Najkrócej mówiąc film jest uroczy, zabawny i mądry. Porusza wiele ważnych tematów i robi to w niezwykły sposób. Jest idealny dla każdego. Naprawdę, nie przychodzi mi do głowy nikt, komu ten film się nie spodoba. Albo jakaś grupa, której spodoba się bardziej niż innym. Cudo, nie film!

About

Piszę bloga, bo lubię w wolnym czasie pobyć czarownicą. ;) Zamierzam tutaj trochę odczarować choroby psychiczne, a w szczególności Chorobę Afektywną Dwubiegunową, którą sama mam. Odczarować, czyli trochę o nich opowiedzieć, trochę na sobie pokazać, że z taką chorobą można żyć i nie zwariować. ;) Trochę przybliżyć, sprawić, żeby nie były takie groźne, nieznane i tabu. Więcej o mnie podtym linkiem.

Może także Cię zainteresuje